February 23, 2015

Oscarowa "Ida"



Specjalnie czekałam z tym filmem Pawła Pawlikowskiego, bo gdzieś tam przeczuwałam tę nagrodę. Nie da się ukryć, że puszę się jak paw z tego powodu, bo to takie "moje" kino.
Trudno napisać coś ponad te setki recenzji, jakie na temat "Idy" się ukazały, większość z was zapewne zna ten film. Piękna historia o poszukiwaniu tożsamości, o własnej drodze i niejednoznacznych wyborach, trudnej przeszłości i uwikłaniu w Historię. Podoba mi się tu minimalizm formalny - piękne, wysublimowane, czarno-białe zdjęcia Łukasza Żala, nawiązujące do "szkoły polskiej" i do francuskiej Nowej Fali. Nie ma tu dynamiki królującej na ekranach kin, efektów specjalnych i trików, co tylko jest dowodem, że nawet i dzisiaj da się robić szlachetne kino bez całej zadymy związanej z nowymi technologiami. Po co komu 3D, gdy można kadrować tak oldschoolowo i jednocześnie opowiedzieć TAKĄ historię?
W tym obrazie nie mamy do czynienia z historią opowiedzianą "wprost". Całość układa się w naszej głowie, bazuje na naszych najgłębszych emocjach. I pomimo monochromatycznych barw, okazuje się, że nic nie jest czarno-białe i nawet taka postać jak pani prokurator "krwawa Wanda" (wzorowana na stalinowskiej prokurator Helenie Wolińskiej, która osobiście posyłała "wyklętych" na śmierć) nie jest "tylko" zła, choć tak bardzo chcielibyśmy ją włożyć do szufladki z takim napisem (historycznie już to się stało i jak najbardziej słusznie, ale ten film nie jest filmem historycznym, o czym wielu krytyków, zwłaszcza tych z prawej strony, zapomina wspomnieć. 
Świetna jest pajęczyna emocji, na której rozpięta jest fabuła - pomiędzy niewinnością a rozczarowaniem, wiarą a jej brakiem,  młodzieńczym idealizmem a zepsuciem. Relacje ludzkie, nasze pragnienia i lęki wzięte pod lupę i pokazane w mikrokosmosie relacji pomiędzy nowicjuszką z zakonu a jej ciotką, która ujawnia dziewczynie jej żydowskie pochodzenie.
Gdzieś tam tematycznie ta opowieść zazębia się "Pokłosiem", ale osobiście wolę"Idę", bo nie jest tak brutalnie... dosłowna.

4 comments:

  1. Teraz, gdy film otrzymał Oscara jestem zmuszona go obejrzeć. W nadchodzący weekend :)

    ReplyDelete
  2. Koniecznie! Daj znać, czy się podobał!

    ReplyDelete
  3. Mnie tu zaraz zlinczują, ale jakoś "Idy" nie czuję i nie umiem się zachwycić. Jedyne, co mnie się w tym filmie naprawdę podobało to zdjęcia.

    ReplyDelete
  4. Spoko wodza, każdy ma prawo do własnej opinii. Nikt nie linczuje u mnie. :-)

    ReplyDelete

Copyright © 2016 Brulion kulturalny , Blogger