April 07, 2015

Berlin

Poprzedni kwiecień w Berlinie był zielony i ciepły. Kwitły kasztanowce i paliło w szyję wiosenne słońce. Tym razem zmarzliśmy, ale i tak lubię to miasto bardzo. Bo w ogóle lubię duże miasta i żałuję, że w takim nie mieszkam. A Berlin jest taki przyjazny ludziom - parki, skwerki, place zabaw, ławeczki, drzewa, których nikt nie wyciął, pociągi, które przyjeżdżają na czas, ciekawa architektura i knajpki, gdzie tak dobrze smakuje piwo. I jeszcze Multi-Kulti. Naprawdę fajnie było pójść w wielkanocną niedzielę na sushi za rogiem. 


















9 comments:

  1. This comment has been removed by the author.

    ReplyDelete
  2. Ja też lubię Berlin. Bardzo!!!!! 😀

    ReplyDelete
  3. A ja w samym Berlinie nigdy jeszcze nie byłam :(

    ReplyDelete
  4. Berlin faktycznie ma w sobie to COŚ ale jak wiesz jak peanów w kierunku zachodnim nie wypisuję :-) także tylko przychylę się do Twej opinii. pozdrowienia i serdeczności

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja zazdroszczę Niemcom lekkości życia, braku użerania się z tysiącem pierdół, które ze mnie wysysają energię w tym porąbanym kraju. chociaż mentalnie to na pewno inna planeta. :-)

      Delete
    2. Wiesz, to prawda i nie z tą lekkością życia. Bo cena jaką za tę lekkość płacą jest taka, że moim zdaniem dalecy są od prawdziwego życia - oczywiście uzurpuję sobie prawo do własnej definicji tej prawdziwości - żyją jakby na powierzchni, nie wnikając z zapach życia, w smak, w smród, w brud. W to co kochamy my wschodnioeuropejscy ludkowie lub na co jesteśmy skazani ale jest to gdzieś naszą wizytówką. Pozbawić Niemców zarobków i socjalu, które sprawiają, że ich życie jest lżejsze od naszego i taki Niemiec tonieeeee.... oj jak on szybko zatonie. :-) A my nadal utrzymamy się na powierzchni. Wybacz ale musiałam. :D

      Delete
    3. ale to bardzo ważny głos, kochana. Kto to wie lepiej jak nie ty! :-) Ja tez wyczuwam inność słowiańskiej soul, ale punktualne pociągi, proste chodniki i place zabaw bez psich g..... jednak sprawiłyby mi radość. :-))
      Chociaż poznałam teraz na wyjeździe Niemca, który zaprzeczył swoją uroczą osobą wszystkie stereotypy, więc tacy też są. :-))

      Delete

Copyright © 2016 Brulion kulturalny , Blogger