April 21, 2015

Białe. Zimna wyspa Spitsbergen



Ciepła, o ironio, reporterska opowieść o życiu na najbardziej wysuniętym na północ zamieszkałym przez ludzi miejscu na świecie. Miejscu, gdzie rozświetlana zielonymi zorzami noc polarna klepie się po ramieniu z bladym polarnym dniem, gdzie mróz, śnieg i lód.
Rejony północne w polskiej literaturze to zazwyczaj ta nieszczęsna Syberia i tragiczne losy polskich zesłańców. I oto po raz pierwszy czytam coś, co przedstawia mi mroźny, nieprzyjazny krajobraz w zgoła innym świetle.
Spitsbergen to po pierwsze centrum Multi-Kulti. Zjeżdżają tu ludzie całego świata i tworzą wielonarodowościowy barwny tygiel. To raz. Dwa - są tu ludzie bardzo specyficzni, raczej nie szukający towarzystwa, raczej mający za sobą jakąś historię. A jednak w kilkumiesięcznych ciemnościach, które sprawiają, że wyspa staje się mniej dostępna i łatwo się się zapomina, że istnieje jeszcze jakiś świat poza nią, tworzy się niezwykła społeczność. I to właśnie o niej i o życiu w krainie bez drzew, zieleni i kotów opowiada nam Polka - Ilona Wiśniewska (stale współpracuje  z"Polityką" , w której czytałam jej pierwsze reportaże z Północy). 
Jednego mi zabrakło - skąd ona sama wzięła się w tym miejscu? Szkoda, że jedną z historii, które nam Wiśniewska opowiada, nie jest jej własna.
Poza tym czyta się się świetnie. Ale w końcu "Białe" wydało Czarne, więc co się dziwić. :-)

10 comments:

  1. Mnie ta książka trochę rozczarowała, bo wydała mi się kapkę chaotyczna. Myślę, że materiał nie został w pełni wykorzystany. Ale i tak jest ciekawa.;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja uznałam, że to taka celowa dość fragmentaryczna kompozycja. :-)

      Delete
  2. Moj wujek spędził w takiej chacie rok. Samotnie na Spitsbergenie. Pamiętam do dziś opowieści i zdjęcia i listy pisane do nas - dzieciakow ołówkiem, bo wklad w dlugopisie zamarzal....
    Agata

    ReplyDelete
    Replies
    1. !!!! Ale fajnie! Zazdroszczę wujka!

      Delete
  3. pochloniete jakis czas temu jednym, totalnym i niepohamowanym tchem.

    ReplyDelete
    Replies
    1. :-) Też Twoi przodkowie byli Eskimosami?

      Delete
  4. Nie mogłabym mieszkać w takim miejscu. Od razu robi mi się zimno :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ale to nie jest przewodnik, który ma zachęcić do wyjazdu. To reportaż. :-)

      Delete

Copyright © 2016 Brulion kulturalny , Blogger