October 13, 2015

Ziarno prawdy



Do thrillerów w polskim wydaniu to ja jednak z pewną nieśmiałością. A tu proszę. Taka miła niespodzianka. "Ziarno prawdy" jest świetnym kryminałem (na podstawie równie świetnej książki) i całość prezentuje się zgodnie z Monteskiuszowskim "Co jest prawdą dziś, może okazać się fałszem jutro".
Po pierwsze reżyser- Borys Lankosz udowodnił talent do wirtuozerii filmowej znakomitym "Rewersem", więc z góry była jakaś szansa na porządne kino. Na pewno chłop nie zatrzymał się na etapie kapitana Żbika, tudzież porucznika Borewicza. Lankosz na pewno widział "Labirynt" i na pewno serial "The Killing" - kryminał ma być mroczny i ma stanowić intelektualną rozrywkę. Lankosz wie też, że widz lubi się trochę bać.
Po drugie scenariusz - zabawne dialogi, iskrzy na etapie rozmów, jedyny mój zarzut to zbyt szybkie i nagłe rozwiązanie zagadki pod koniec, jakieś takie mało wiarygodne. Zdziwiło mnie to o tyle, że scenariusz szlifował z Lankoszem sam Miłoszewski. Szacki doznaje olśnienia niczym doktor House pod koniec każdego odcinka. Dobre  w serialu, ale w filmie już raczej nie. 
Po trzecie - tło obyczajowe. Zbrodnia i śledztwo nie są jedyną osia akcji, panorama ludzkich typów i relacji między nimi naprawdę znakomita. Czym się karmią mieszkańcy małego miasteczka? Jakie to elity rządzą? Jakie zmory przeszłości siedzą im na plecach i po nocach spać nie dają? Czy ta tak zwana mentalność małomiasteczkowa to prawda czy fałsz? Fajnie się szuka odpowiedzi na pytania w czasie projekcji. Sama mieszkam w małym mieście, zatem jakoś tam udało mi się odnaleźć odbicie własnych obserwacji.
Po czwarte  - Robert Więckiewicz. Mam wrażenie, że może i umie zagrać wszystko, nawet Romeo, jakby się bardzo uparł. Wielka przyjemność oglądać ten poziom aktorstwa w ojczystym języku.
Po piąte i szóste - i muzyka Abla Korzeniowskiego, i zamglone zdjęcia Łukasza Bielana doskonale komponują się z klimatem akcji. Nie ma tu słonecznej sandomierskiej Starówki rodem z "Ojca Mateusza".
Teraz dopiero mam apetyt na wycieczkę do Sandomierza.

1 comment:

  1. Jeśli chcesz obejrzeć genialny thriller w polskim wydaniu, to polecam "Morderca zostawia ślad" z 1967. Kiedyś to się robiło kino...

    ReplyDelete

Copyright © 2016 Brulion kulturalny , Blogger