October 23, 2016

Belfer

Sezon pierwszy (czy będzie kontynuacja  - nie mam pojęcia) trwa w najlepsze, ale już teraz,po kilku odcinkach, mogę Wam ten serial Canal+ ze spokojnym sumieniem polecić. Polscy scenarzyści odrobili lekcję i już wiedzą, "jak to się robi w Ameryce" (choć kasa naturalnie wciąż nie ta). W każdym razie napisali bardzo dobry scenariusz kryminalny (Jakub Żulczyk, Monika Powalisz). Wątki znane z różnych telewizyjnych opowieści zza oceanu (małe miasteczko - jak w "Twin Pekas", śmierć uczennicy - jak w "The Killing", relacja miasteczko - mieszkańcy jak w "Broadchurch" itp.) tym razem w polskich realiach wyglądają i brzmią zupełnie świeżo. Poza tym postacie mówią prawdziwym językiem. Tak, licealiści nie recytują Gałczyńskiego, ale sypią "kurwami" i "zajebistymi metaforami" na prawo i lewo. Nie brzmi to szczególnie elegancko na co dzień, ale kto pracuje z młodzieżą, ten wie. Wkładanie im w usta zdań okrągłych i wielokrotnie złożonych brzmi sztucznie, a tak się na ogół dzieje. Wielką siłą scenariusza jest właśnie ten język - soczysty, mocny, zasłuchany na ulicy. 
W lesie gdzieś na Pomorzu zostaje znaleziona martwa dziewczyna. Do miasteczka, gdzie mieszkała, przeprowadza się nauczyciel z Warszawy (świetny Maciek Stuhr), który zatrudnia się w miejscowym liceum i na własną rękę prowadzi śledztwo. Kryminalnych tropów cała masa i prowadzą we wszystkie możliwe strony. Policji zależy na jak najszybszym złapaniu sprawcy i przyklepaniu sprawy, jeszcze bardziej na wyciszeniu sytuacji zależy miejscowym notablom prowadzącym szemrane interesy. Do tego interesujące portrety licealistów, środowiska nauczycielskiego i ważnych postaci w lokalnym  środowisku - od dziennikarza przez zwykłych "ludzi pracy" - fryzjerki, barmanki po światek przestępczy, czyli dealerów narkotyków. Wszyscy są podejrzani (reżyser zataił przed aktorami rozwiązanie zagadki, nie wiedzieli oni sami, kto z nich finalnie jest mordercą). 
Bardzo sprawnie różnie wątki się tu ze sobą łączą, co prawda jest tu też sporo zbiegów okoliczności, które normalnie w życiu by się nie zdarzyły, ale jakoś akcję trzeba kondensować i posuwać do przodu. Całość jest naprawdę dopracowana, w zasadzie ostatnio tak dopieszczonym serialem był, zdaje się, "Oficer". Dobry scenariusz trafił w ręce dobrego reżysera. Jest nim Łukasz Palkowski ("Bogowie"!) i dobrych aktorów - oprócz Stuhra występuje jeszcze m.in. Magda Cielecka, Robert Gonera, Krzysztof Pieczyński, Łukasz Simlat i Magda Popławska. 
Oczywiście można by się czepnąć szczegółów - klasa licealna w realiach polskiej szkoły to nie piętnaścioro uczniów, ale ponad trzydzieścioro. Pracownie szkolne też nie są wyposażone w komputery, a mieszkania samotnych nauczycielek nie wyglądają jak z nowoczesnego żurnala, bo ludzie nie mają na to zwyczajnie pieniędzy. Rozumiem, że tego na ekranie nie widać, bo w końcu kto chce  oglądać się w serialu jak w lustrze. Rzeczywistość filmowa zawsze jest podkręcona - bardziej dramatyczna, śmieszna lub bogata. Not complaining, just saying. W każdym razie - dobry serial. 

1 comment:

  1. właśnie oglądam, naprawdę świetny, w ogóle produkcje canal+ i hbo - szacun... sroce spod ogona nie wypadliśmy. Ściskam

    ReplyDelete

Copyright © 2016 Brulion kulturalny , Blogger