February 26, 2017

Westworld



W świecie, w którym wszyscy najchętniej się bawią, parki rozrywki cieszą się ogromną popularnością. Taki Disney World na przykład. Nieustająca zabawa w pastelowych kolorach. A co jeśli do zabawy dodać szczyptę szaleństwa? Jeśli w parku rozrywki moglibyśmy robić wszystko, o czym zawsze skrycie marzyliśmy? Oh, yes, please. 
Taki właśnie jest park rozrywki Westworld. Zbudowany gdzieś w okolicach Monument Valley, kusi ideą Dzikiego Zachodu, który może zostać zdobyty jeszcze raz. I jeszcze raz. Jak zdobywano Wild West? Gwałtem, moi Państwo. Zdradą, morderstwami. No... siłą ogólnie rzez biorąc. W Westworld wszystko to jest możliwe - i gwałty, i morderstwa, z tym że odwiedzający park mogą być o swoje bezpieczeństwo spokojni, im nic się nie stanie. W końcu przyszli się jedynie dobrze zabawić. Kto cierpi zatem? Gospodarze - nowoczesne roboty, androidy, które udają dziewczyny z burdelu, kowbojów, Indian. Każdy z nich jest skomplikowanym urządzeniem poruszającym się po parku w ramach jemu przypisanej indywidualnej narracji. Nie sposób niemal odróżnić ich od ludzi. Można jednak zabijać na wszystkie możliwe sposoby, torturować, chędożyć, patroszyć bez żadnych konsekwencji. Pewnego dnia jednak roboty zaczynają pamiętać, co im się przytrafia, coraz trudniej je resetować. 
I o tym właśnie jest serial HBO "Westoworld". Wielowarstwowa, skomplikowana produkcja stworzona została przez małżeński team  - Jonathana Nolana i Lisę Joy  - na podstawie pomysłu i filmu Michaela Crichtona z początku lat 70. W rolach głównych pojawili się tacy aktorzy jak Anthony Hopkins (jako projektant parku), Ed Harris, Thandie Newton, James Marsden, Sidse Babet Knudsen i Evan Rachel Wood. 
Ten serial to nie kolejna telewizyjna rozrywka, ale dzieło zmuszające do przemyśleń na temat idei rozrywki w ogóle. Zwłaszcza jej mrocznej strony. Bo "entertainment" to nie tylko żelki, karuzele i pałac Kopciuszka z wybuchającymi nad nim sztucznymi ogniami. Ludzie lubią robić dla przyjemności różne inne rzeczy. Zabijać też. 
Kolejnym ważnym problemem jest też próba odpowiedzi na pytanie "Co sprawa, że ludzie są ludźmi?". Sumienie? Świadomość istnienia? Możliwość podejmowania wolnych, niezależnych decyzji? 
Serial jest pełen przemocy (nie nadaje się absolutnie do oglądania z dziećmi, to nie Jurassic Park), ale przemoc jest rewersem świata Disneya. Zamiast wycieczki na Florydę i wirujących filiżanek, lekcja filozofii w mrocznym świecie robotów, które chcą zerwać się ze smyczy. W telewizji roboty ze smyczy zrywały się już nie raz. A te robią to w wyjątkowo ciekawy sposób. 


Zdj. hbo.com

No comments:

Post a Comment

Copyright © 2016 Brulion kulturalny , Blogger