May 15, 2017

M is for Michelle. Michelle Williams.

Zdj. z francuskiego Elle. 

Od lat moja ulubiona aktorka. Pierwszy raz zobaczyłam ją w serialu "Jezioro marzeń", w którym grała Jen, doświadczoną dziewczynę z wielkiego miasta, która przybywa do miasteczka Dawson i tam wchodzi w relacje z rówieśnikami (w serialu tym, w równorzędnej roli, zaczynała karierę także Katie Holmes). Sam serial bardzo lubiłam, był rewersem "Beverly Hills 90210" , w którym wszyscy byli piękni i bardzo bogaci. Tu było o normalnym życiu nastolatków. Ale jeszcze wtedy nie byłam fanką Michelle.
Zwrot nastąpił po obejrzeniu filmów "Wendy i Lucy" i "Drogi Osamo". Wydały mi się niezwykle interesujące, sam pomysł, by w nich zagrać, choć nie były blockbusterami, od młodziutkiej aktorki wymagał na pewno nie lada odwagi. A potem było już tylko lepiej. Dziś zrobiłam listę pięciu, które uważam za najciekawsze. I specjalnie wybrałam te, których, być może, nie znacie. A warto. 

5. Mamut, reż. Lukas Moodyson
Leo i Ellen pochłonięci pracą tracą czas dla siebie i swojej córki. Ale to tylko jeden z wątków, bo całość jest wieloaspektowa, interkontynentalna, w duchu "Babel" Inarritu. 


4. Wendy i Lucy, reż. Kelly Reichardt
Młoda dziewczyna chce dotrzeć na Alaskę.Lucy to jej ukochany pies. Niezwykła podróż przez Amerykę i w głąb siebie. 


3. Meek's Cutoff, rez. Kelly Reihardt
Western. Ale nie w stylu "Rio Bravo". Trzy małżeństwa błądzą po pustyni w stanie Oregon. Tylko jeden człowiek zdaje się wiedzieć,dokąd poprowadzić resztę. Frapujące. 


2. Francuska suita, reż. Saul Dibb
Michelle i Matthias Schoenaerts w jednym filmie. Muszę dodawać więcej? Pisałam o nim TUTAJ


1. Take This Waltz, reż. Sarah Polley
Margot jest znudzona mężem, dlatego z miejsca zakochuje się w Danielu, który nagle pojawia się na horyzoncie. Piękny.


P.S. W 2018 na ekrany wejdzie film, w którym Michelle gra Janis Joplin. Trę piętami. :-)

7 comments:

  1. Trę piętami! Jeszcze nie slyszalam, rewelacja!
    Pozdrawiam
    A

    ReplyDelete
  2. Dla mnie jeszcze Blue Valentine z Ryanem Goslingiem w duecie. Odważny.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tak, ale nie wzięłam go pod uwagę, bo uznałam, że większość kinomanów pewnie widziała. :-)

      Delete
  3. Kurka wodna, ja oglądałam tylko "Take this waltz" - ALE będę miała ucztę :-) Dziękuję i pozdrawiam.

    ReplyDelete
    Replies
    1. :-) To jeszcze dodam "Certain Women" , obejrzałam wczoraj. Bardzo dobry. :-)

      Delete
  4. Jaka inna na zdjęciu z Elle.;) Mnie szczególnie podobała się w filmie o Monroe, w Wendy także. B. ciekawa aktorka.

    ReplyDelete

Copyright © 2016 Brulion kulturalny , Blogger